Janek,
stożkowa śrubka powoduje konieczność sfazowania otworu, a więc nawiercenia cienkiej blaszki czyli jej znacznego osłabienia.
To jedno
Po drugie:
IMHO MFJ prezentuje typowy amerykański styl myślenia czy też poglądy na wzornictwo.
Zauważ, że Bertone, Pininfarina czy Lamborghini nie narodzili się w Stanach tylko w południowej Europie. Wg mnie Amerykanie mają podobny styl myślenia jak Rosjanie.
To nie musi być efektowne i piękne, to ma działać. A w razie czego ma być naprawialne najprostszymi narzędziami. Przez 3,6 roku jezdzilem amerykanskim samochodem. Chociaż okrzyknieto go jako najbardziej smiałą konstrukcję VAN-a to jego konstrukcja wręcz porażała prostotą rozwiązań.
Jak myślisz dlaczego silnik 3,1 litra miał moc tylko 135 KM, a tymczasem Japończycy w Corolli z 1,4 litra wyciagali większa moc?
Chociaż lubie ładne przedmioty to filozofia Amerykanów mi odpowiada. Nie pakują do urządzenia nic poza tym co absolutnie niezbędne, a pomimo to jeszcze znajdziesz w tym wszystkim pewien komfort obsługi.
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & SO1D
stożkowa śrubka powoduje konieczność sfazowania otworu, a więc nawiercenia cienkiej blaszki czyli jej znacznego osłabienia.
To jedno
Po drugie:
IMHO MFJ prezentuje typowy amerykański styl myślenia czy też poglądy na wzornictwo.
Zauważ, że Bertone, Pininfarina czy Lamborghini nie narodzili się w Stanach tylko w południowej Europie. Wg mnie Amerykanie mają podobny styl myślenia jak Rosjanie.
To nie musi być efektowne i piękne, to ma działać. A w razie czego ma być naprawialne najprostszymi narzędziami. Przez 3,6 roku jezdzilem amerykanskim samochodem. Chociaż okrzyknieto go jako najbardziej smiałą konstrukcję VAN-a to jego konstrukcja wręcz porażała prostotą rozwiązań.
Jak myślisz dlaczego silnik 3,1 litra miał moc tylko 135 KM, a tymczasem Japończycy w Corolli z 1,4 litra wyciagali większa moc?
Chociaż lubie ładne przedmioty to filozofia Amerykanów mi odpowiada. Nie pakują do urządzenia nic poza tym co absolutnie niezbędne, a pomimo to jeszcze znajdziesz w tym wszystkim pewien komfort obsługi.
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & SO1D
Prowadząc QSO uśmiechnij się do swojego korespondenta.
To słychać. Nie tylko na fonii, także na CW i Digi.
Lubisz automatyczne sekretarki? Może czas ograniczyć makrokomendy do minimum?
To słychać. Nie tylko na fonii, także na CW i Digi.
Lubisz automatyczne sekretarki? Może czas ograniczyć makrokomendy do minimum?