sp9rqa pisze:
Ja też jestem za, problemem z mojej strony może być jednak aktywność na paśmie... obecnie nie mam anteny na KF (problemy ze spółdzielnią), więc jak już to tylko latem na wyjazdach ;-(
Ja też jestem za, problemem z mojej strony może być jednak aktywność na paśmie... obecnie nie mam anteny na KF (problemy ze spółdzielnią), więc jak już to tylko latem na wyjazdach ;-(
Jeżeli mogę coś poradzić.
Edycja: Żeby nie robić z tematu śmietnika założyłem temat o antenach w domu.
praca z terenu
Mmmmmm Dla mnie to esencja krótkofalarstwa
Zabieram FT-817ND i Buddipole (oczywiście zabierasz swoją antenę)
Siedzę w słoneczku na polu. Zero miejskiego QRM-u i nie tylko więcej się słyszy, ale okazuje się, że 5 W wystarczy nawet na 13-14 tys km (zrobione VP8LP na SSB)
Przygotowanie do pracy 15-20 minut, złożenie stacji 15 minut.
Jesteś tylko Ty, przyroda i świat w radiu.
Na JT65a czy PSK-31 praktycznie zasięg nieograniczony.
Nieograniczony bo zawsze moje zdumienie budzi gdy wychodzę na JT65a na 14 MHz i niezależnie czy to 5 czy 25W to jeden z pierwszych raportów na RB i PSKReporter pochodzi od ZL2VF.
Rekord to 6 kontynentów w ok 35 minut na 5W
Problem ze spółdzielnią wcale nie wyklucza robienia łączności.
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ
Prowadząc QSO uśmiechnij się do swojego korespondenta.
To słychać. Nie tylko na fonii, także na CW i Digi.
Lubisz automatyczne sekretarki? Może czas ograniczyć makrokomendy do minimum?
To słychać. Nie tylko na fonii, także na CW i Digi.
Lubisz automatyczne sekretarki? Może czas ograniczyć makrokomendy do minimum?