Lokalizacja:
JO73hi
Posty: 637 #916177
|
Gdyby nie świadomość, że forum mogą czytać dzieci to napisałbym Ci co może jeszcze zastąpić
A wiedziałeś, że w czasach niesłusznie zwanych minionymi, bracia Czesi produkowali doskonałej jakości odbiorniki dla armii, o których nawet dzisiaj wielu krótkofalowców myśli z łezką? A tak naprawdę to Amerykanie otworzyli na Słowacji fabrykę. Parę innych sprzętów np. PA też są robione na Słowacji. Globalizacja.
SQ7PGO pisze:
Osobne zasilanie , klucz elektroniczny- no tak, dla morsistów to może i nawet dobre. Zdaje sie, że tam to ma się co zepsuć. nooo nie wiem, nie wiem- w moim radiu jest klucz samonadawający, record voice, player voice, samonadawajace grupy kontrolne na CW ehhh tylko pracować.
Umieszczam to w Wielkiej Księdze cytatów z Petroniusza, tom XXI, część 3, rozdział 12 
Proponuję, abyś wyrzucił swoje Yaesu. Tam to dopiero ma się co zepsuć.  Z satelitów też chyba zrezygnujemy. Proponuję pięściak i maczugę.  A tak przy okazji. Jak to nazywasz, nie jestem morsistą (poprawne określenie: telegrafista), ale coraz bardziej lubię pracę na CW właśnie korzystając z pomocy Microham MicroKeyer.
Waldek SP7IDX,
Szacuneczek, ładna kolekcja interfejsów. Zobaczyłem przy okazji róznicę pomiędzy Microkeyer i Microkeyer II. Dla zainteresowanych te róznice to: - praca z dwoma odbiornikami w Microkeyer II - złącze sterujące do LNA w MicroKeyer II - gniazdo zasilania zewnętrznego w Microkeyer II - oczywiście wyświetlacz w MicroKeyer II
Pozdrawiam Jurek SP1JPQ & SO1D _________________ Prowadząc QSO uśmiechnij się do swojego korespondenta. To słychać. Nie tylko na fonii, także na CW i Digi. Lubisz automatyczne sekretarki? Może czas ograniczyć makrokomendy do minimum? |