1. Koszty transportu i wypłaty dla pracowników może nie maleją, ale rozkładają się na większą ilość, a więc jednostkowy koszt spada (jakoś trudno mi uwierzyć, że polski pracodawca dopłaca drukarzowi za większe zlecenie).
2. Również inaczej rozkłada się amortyzacja maszyn, która zapewne jest wliczona w koszt.
3. Rozumiem, że na papierze nie zaoszczędzi się, ale przy większej ilości jednostkowe koszty przygotowania druku i chociażby umycia maszyn po wykonaniu zlecenia bardzo spadają.
I na koniec
Reklama na darmowym forum daje zerowy koszt promocji (rozumiem, ze skalkulowany).
Niby duża firma współpracująca z renomowanymi agencjami reklamowymi, a skąpi na ogłoszeniach.
To taka wątpliwość czysto etyczna, ale z etyką w dzisiejszym biznesie jak z dinozaurami. Wyginęły.
Jednak dla mnie to ostatnie wystarczy, żeby nie zamówić.
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & SO1D
2. Również inaczej rozkłada się amortyzacja maszyn, która zapewne jest wliczona w koszt.
3. Rozumiem, że na papierze nie zaoszczędzi się, ale przy większej ilości jednostkowe koszty przygotowania druku i chociażby umycia maszyn po wykonaniu zlecenia bardzo spadają.
I na koniec
Reklama na darmowym forum daje zerowy koszt promocji (rozumiem, ze skalkulowany).
Niby duża firma współpracująca z renomowanymi agencjami reklamowymi, a skąpi na ogłoszeniach.
To taka wątpliwość czysto etyczna, ale z etyką w dzisiejszym biznesie jak z dinozaurami. Wyginęły.
Jednak dla mnie to ostatnie wystarczy, żeby nie zamówić.
Pozdrawiam
Jurek
SP1JPQ & SO1D
Prowadząc QSO uśmiechnij się do swojego korespondenta.
To słychać. Nie tylko na fonii, także na CW i Digi.
Lubisz automatyczne sekretarki? Może czas ograniczyć makrokomendy do minimum?
To słychać. Nie tylko na fonii, także na CW i Digi.
Lubisz automatyczne sekretarki? Może czas ograniczyć makrokomendy do minimum?